Projektowanie wnętrz
Życie na pudłach. Jak ja tego nie znoszę. Musiałam wyprowadzić się z poprzedniego mieszkania bo właściciele wracają z Anglii. Na znalezienie mieszkania miałam trzy miesiące. To długo i niedługo, dla mnie było to niedługo. Znalazłam jakąś kawalerkę na obrzeżach miasta, ale przynajmniej tania jest.
Ale ma jeden poważny minus jest do remontu. Podstawowe prace wykończeniowe mam za sobą ale pozostaje mi jeszcze projektowanie wnętrz warszawa. Ktoś spyta jakie projektowanie wnętrz jak to kawalerka, no tak chciałam się trochę podbudować. Nakupiłam jakiś gazet ale powiem szczerze, że czasopism z projektowanie wnętrz kawalerek jest naprawdę niedużo.
Redaktorzy naczelni tych czasopism wychodzą z założenia że jak projektowanie wnętrz to tylko willi, dwukondygnacyjnych mieszkań albo domków nad jeziorem. A co mają zrobić mieszkańcy kawalerek, takich małych dziupli. Przecież ci ludzie też mogą chcieć projektowanie wnętrz tylko tych mniejszych.
Czy projektanci wnętrz nie wiedzą jaka to sztuka na dwudziestu metrach kwadratowych umieścić kuchnie, łazienkę sypialnie i miejsce do pracy. To jest dopiero wyzwanie. Nie sztuka projektowanie wnętrz dużych obiektów jest dużo miejsca można się rozbijać ale w takiej kawalerce to nie poszalejesz.