Siła dwóch serc


Co to właściwie miłość w swej najgłębszej istocie? Epizodycznym uniesieniem? Namiętnością? Namiętną kontemplacją piękna i dobra? Dużo się w tym temacie frapowałem i dochodzę do wniosku, że miłość jest i doraźnym czuciem.

Nie jest to obiekt, który można wykorzystać jak sexrandki, a potem odrzucić. Dla sporej części ludzi, uczucie jest najbardziej prawdziwym przejawem egzystencji. Co to jest jest miłość ? Prawdomównością ? Czemu nie. Szczęściem ? Jakżeby inaczej. Radością ? Oczywiście. To powinno się w końcu kochać? Jasne! Bo kto kocha i szanuje ten bogatszy w uczucia.

Zważam, że obecnie tzw. głos serca jest rzeczą niedostrzeganą w odniesieniu do żądzy władzy i dostatku materialnego. Miłosne olśnienie jest głęboką i jednocześnie ważną pragnieniem człowieka. Indywidualnie, miłość kategoryzuję do zasad ogólnych, takich jak wierność, dobro i szlachetność. Człowiek skłonny do miłości postrzega świat i otoczenie sercem.

Odbiera ciepło innych i jeszcze więcej radości oddaje tak jak sex. To w miłości najpełniej realizują się siedzące w ludziach zasady. W ten sposób da się szybciej kogoś zrozumieć. Miłość rozpoczyna się tam, gdzie spostrzega się w człowieku kogoś więcej.

Comments are closed.